KOMUNIKACJA • RELACJE • ROZWÓJ
Uczę, jak rozmawiać,
żeby się zrozumieć.
W RELACJACH PRYWATNYCH I ZAWODOWYCH
Pracuję z parami, osobami indywidualnymi oraz właścicielami firm i liderami. Pomagam jasno mówić o potrzebach, granicach, oczekiwaniach i odpowiedzialności, a także słuchać tak, aby naprawdę rozumieć drugą stronę.
Konkretnie, z szacunkiem i na podstawie sytuacji, z którymi mierzysz się w życiu lub pracy.
POZNAJ OPINIE O MOJEJ PRACY
PRZEDSTAWIAM CI ANIĘ, KTÓRA PODZIELIŁA SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ ORAZ OPINIĄ PO UCZESTNICTWIE W JEDNYM Z MOICH PROGRAMÓW (dziękuję Aniu 🙂
“TEN KURS BYŁ BARDZO PRZEŁOMOWYM MOMENTEM…”
“PO PRZEJŚCIU TAKIEGO KURSU, KAŻDY Z NAS MA O WIELE WIĘKSZE SZANSE, ABY NOWY ZWIĄZEK, KTÓRY STOI GDZIEŚ ZA ROGIEM, ZACZĄĆ SZCZĘŚLWIE, RADOŚNIE – TEGO ŻYCZĘ SOBIE, TEGO ŻYCZĘ WAM.”
“MAM NADZIEJĘ, ŻE KURS LIDKI DOTRZE DO WSZYSTKICH I ŻE WSZYSCY BĘDĄ MOGLI Z TEGO SKORZYSTAĆ – KTÓRZY SĄ W POTRZEBIE I MAJĄ OCHOTĘ ROZWIJAĆ SIĘ, BYĆ SZCZĘŚLIWSZYMI, PEŁNIEJSZYMI LUDŹMI I BUDOWAĆ CUDOWNE RELACJE. “
“BO CO JEST NAJWAŻNIEJSZE W ŻYCIU? DLA MNIE OSOBIŚCIE TO BYĆ SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM.”
- Aldona i Tomek, dziesięcioletni staż w związku
I pomyśleć, że wydawało nam się, że całkiem nieźle siebie znamy. Lidziu, dziękujemy Ci bardzo, bardzo!
- Aneta, menedżerka ds. klientów strategicznych
Zamiast powtarzać to samo w kółko i się frustrować, zaczęłam mówić inaczej. Prosto, jasno, ale z życzliwością. Efekt? Ludzie zaczęli słuchać i brać odpowiedzialność.
- Rafał, tata, mąż, chirurg
Polecam Cię każdemu mojemu koledze. W życiu nikt nie słuchał mnie z taką uwagą i nie dał mi tylu konstruktywnych wskazówek. Jestem Ci dozgonnie wdzięczny.
- Beata, księgowa
Trudno w kilku słowach mi opisać, jak bardzo pomogły mi sesje z Lidką! Czułam się, jakbym siedziała przed lustrem, które mówi mi całą prawdę, którą we mnie widzi, ale robi to w taki sposób, że nie jest mi przykro. Odkryłam tyle rzeczy! Tyle nowych możliwości. Lidka, dziękuję!
- Hania i Maciek, świeżo po ślubie
Sesje z Tobą to najlepszy prezent ślubny ever!
- Paweł, team leader
Najbardziej cieszę się z tego, że trudne tematy już mnie nie paraliżują. Mam konkretne narzędzia i wewnętrzny spokój. Zespół wie, na czym stoi – a ja czuję, że naprawdę zarządzam.
